Osiedle Panorama
Zgłoś sprawę
Nowa budowa Nowe pismo z Urzędu Miasta — 13.07.2026

Deweloper: chciałem wcześnie wybudować dodatkowe garaże, ale uchwalony plan to uniemożliwia. Miasto: jeśli właściciel złoży wniosek, przystąpimy do zmiany planu

W kwietniu 2025 r. przedstawiciel dewelopera napisał, że parkingu ani garaży na działce obok osiedla nie da się zrobić, bo uniemożliwia to plan miejscowy. 13 lipca 2026 r. Urząd Miasta Tychy napisał, kto może ten plan zmienić: wystarczy wniosek właściciela działki. Właścicielem jest deweloper — ten sam, o którym mieszkańcy mówią, że przy sprzedaży mieszkań zapowiadał tam parking z zielenią. Takiego wniosku, o ile wiemy, nie złożył. Złożył wniosek o pozwolenie na budowę bloku.

Fragment pisma Wydziału Planowania Przestrzennego i Urbanistyki Urzędu Miasta Tychy z 13 lipca 2026 r., znak DUR.0015.2.2026.KGPI. Materiał przekazany nam przez mieszkańców. Część adresową i dane osób fizycznych pominęliśmy.

Co słyszeli niektórzy ludzie, kupując mieszkania

Działka nr 2455/83 to niezabudowany teren tuż przy osiedlu. W materiale promocyjnym osiedla otoczenie budynku od tej strony pokazano jako urządzoną zieleń — trawa, dojrzałe drzewa, bawiące się dzieci. Ta sama wizualizacja jest do dziś głównym banerem strony dewelopera.

Część mieszkańców mówi też, że w rozmowach, w biurze sprzedaży i przez telefon słyszeli, iż deweloper stara się tę działkę kupić, a jeśli mu się to uda, powstanie na niej najwyżej parking z zielenią dla osiedla. Przedstawiamy to jako relacje mieszkańców, nie jako treść dokumentu — ale mówi o tym kilka osób niezależnie od siebie.

Ludzie podejmowali decyzję o zakupie mieszkania, mając w głowie ten obraz.

Deweloper kupuje działkę

7 stycznia 2025 r. AKORD Sp. z o.o. kupuje działkę nr 2455/83. Wynika to z księgi wieczystej prowadzonej dla tej nieruchomości.

Od tego dnia to deweloper decyduje, co się na tym terenie stanie.

Chciał postawić garaże, ale nie pozwala mu plan

Trzy miesiące później, w e-mailu z 17 kwietnia 2025 r., przedstawiciel dewelopera pisze mieszkańcowi, że na tej działce chciał wybudować dodatkowe garaże, ale uchwalony plan miejscowy to uniemożliwia. Przy okazji proponuje, żeby działkę odkupili mieszkańcy. Poza zdaniem przytoczonym w tytule treść e-maila przedstawiamy własnymi słowami.

Od tego momentu w całej sprawie powtarza się jedno wyjaśnienie: plan nie pozwala. Nie ma parkingu, bo plan miejscowy przewiduje tu zabudowę mieszkaniową i nic się z tym nie da zrobić.

Mieszkańcy próbują zmienić plan. Nie mogą

4 czerwca 2025 r. mieszkańcy składają w Urzędzie Miasta wniosek o zmianę planu tak, by mógł tu powstać parking z zielenią (znak GWP.6724.22.2025). Najpierw słyszą, że urząd prac nie podejmie, bo kończy prace nad planem ogólnym miasta. Gdy ta przeszkoda znika i przypominają o sprawie, 3 kwietnia 2026 r. dostają odpowiedź ostateczną: brak podstaw do zmiany planu, a o tym, co powstanie na działce, decyduje jej właściciel.

To ważny moment: mieszkańcy zrobili dokładnie to, co mogli zrobić. Więcej zrobić nie mogli.

Miasto pisze, kto ma klucz do tej sprawy

13 lipca 2026 r. Wydział Planowania Przestrzennego i Urbanistyki Urzędu Miasta Tychy odpowiada na wniosek mieszkańców skierowany w czerwcu 2026 r. do Komisji Gospodarki Przestrzennej i Infrastruktury Rady Miasta Tychy. W piśmie o znaku DUR.0015.2.2026.KGPI pada zdanie:

Natomiast jeżeli to właściciel wystąpi o zmianę przeznaczenia terenu na inny niż budowlany, miasto przystąpi do procedowania zmiany planu miejscowego.

Fragment pisma Urzędu Miasta Tychy z 13 lipca 2026 r., znak DUR.0015.2.2026.KGPI. Cały akapit dotyczący zmiany planu miejscowego.

Po polsku: plan da się zmienić. Trzeba tylko, żeby o zmianę poprosił właściciel działki. Urząd wyjaśnia przy tym, dlaczego traktuje to inaczej niż wniosek mieszkańców — zmiana planu wprowadzona wbrew właścicielowi może rodzić roszczenia finansowe wobec miasta. Wniosek samego właściciela takiego problemu nie tworzy.

Właścicielem działki jest deweloper. Ten sam, który napisał, że chciał tu garaży, ale nie pozwala mu plan.

Klucz do tej przeszkody ma więc dokładnie jedna firma — ta, która się na tę przeszkodę powołuje.

Wniosku nie ma. Jest inny wniosek

Nie mamy informacji, by deweloper wystąpił o zmianę planu — ani przed pismem z 13 lipca 2026 r., ani po nim.

Wiemy natomiast, co złożył. W czerwcu 2026 r. wpłynął do Wydziału Budownictwa jego wniosek o pozwolenie na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego na tej właśnie działce (znak GWB.6740.119.2026.LM). Według danych RWDZ sprawdzonych 29 lipca 2026 r. postępowanie pozostawało w toku.

Czyli: o zmianę planu na parking — nie wystąpił. O pozwolenie na budowę bloku — wystąpił.

Wcześniej był jeszcze jeden moment. Tylko kto o nim wiedział?

Cofnijmy się do przełomu 2021 i 2022 r., bo tu potrzebne jest jedno wyjaśnienie.

Plan miejscowy nie powstaje po cichu — ale też nikt nie puka do drzwi, żeby o nim powiedzieć. Zanim Rada Miasta go uchwali, gotowy projekt jest wykładany do publicznego wglądu i w wyznaczonym terminie można złożyć do urzędu uwagę: „wnoszę, żeby na tym terenie dopuścić parking". Termin jest krótki i jeden. Tutaj projekt był wyłożony od 16 listopada do 17 grudnia 2021 r., a plan uchwalono 27 stycznia 2022 r. Kto dowiedział się o sprawie później, nie mógł już nic zrobić.

O takim wyłożeniu urząd zawiadamia obwieszczeniem — w Biuletynie Informacji Publicznej, w prasie i na tablicy ogłoszeń. Nikt nie wysyła zawiadomień imiennie do osób, które właśnie kupują mieszkanie w budowie. A na tym osiedlu kupowali je wtedy ludzie z całego kraju, często jeszcze w Tychach niemieszkający, śledzący raczej postępy budowy niż ogłoszenia magistratu. Mieszkańcy, którzy przekazali nam swoje relacje, mówią zgodnie, że o żadnych konsultacjach planu wtedy nie słyszeli.

Zupełnie inaczej wyglądało to po drugiej stronie. Deweloper — według relacji mieszkańców — o konsultacjach społecznych wiedział. Nie posiadamy natomiast informacji, aby przekazał taką wiadomość osobom, które w tym czasie kupowały od niego mieszkania.

Mieszkańcy zapytali więc w piśmie do Komisji, czy deweloper z tej możliwości skorzystał. Urząd odpowiedział:

Podczas procedury uchwalania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru położonego w rejonie Osiedla O pomiędzy al. Piłsudskiego, ul. Armii Krajowej i ul. Orzeszkowej w Tychach inwestor – firma: AKORD Sp. z o.o. oraz AKORD Development Sp. z o.o nie złożyła uwag do przedstawionego projektu planu.

Fragment pisma Urzędu Miasta Tychy z 13 lipca 2026 r., znak DUR.0015.2.2026.KGPI — odpowiedź na pytanie o udział inwestora w procedurze planistycznej.

Ani jednej uwagi — choć w tej samej procedurze uwagi wpływały i były rozpatrywane przed uchwaleniem planu. A był to dokładnie ten czas, gdy na osiedlu trwała sprzedaż mieszkań i gdy — według relacji mieszkańców — kupującym mówiono o parkingu z zielenią na tej działce.

Uczciwie dodajmy: działka nie należała wtedy jeszcze do dewelopera i nic go formalnie do składania uwag nie zobowiązywało. Ale to nie jest opowieść o tym, kto czego dopilnował. Jedna strona wiedziała, że właśnie teraz zapada decyzja o przeznaczeniu tego terenu, i miała otwartą drogę, żeby zapisać w planie parking. Druga strona kupowała mieszkania, wierząc, że parking i tak tam będzie.

Pytania, które warto zadać

  • Skoro przeszkodą dla garaży i parkingu był plan miejscowy, a miasto zadeklarowało, że wniosek właściciela uruchomi procedurę zmiany — dlaczego taki wniosek nie został złożony?
  • Dlaczego na tę samą działkę wpłynął zamiast tego wniosek o pozwolenie na budowę bloku?
  • Czy Twój zarządca poinformował Cię, że obok osiedla toczy się postępowanie o pozwolenie na budowę?

Jeśli masz materiały z okresu sprzedaży mieszkań — korespondencję, ulotki, prezentacje, notatki z rozmów — napisz do nas. Dotychczas przekazane materiały okazały się bardzo cenne.

← Wszystkie artykuły